Kiedy nasze dziecko osiąga wiek, w którym należy rozejrzeć się za przedszkolem, musimy wiedzieć, że rozpoczyna się czas podejmowania trudnych decyzji. To, do jakiej placówki je zapiszemy, może już na całe życie ukształtować jego umysł i charakter. Często, szukając odpowiedniego przedszkola, spełniającego nasze wymagania jako rodziców, zastanawiamy się nad rodzajem takiej placówki. Powinna być publiczna, czy może lepiej, aby była prywatna? Jakie są plusy i minusy każdej z nich?

Publiczne przedszkole

Tego typu przedszkola prowadzą, czyli finansują najczęściej samorządy bądź gminy. Czas, jaki w przedszkolu publicznym przeznacza się na realizację tak zwanej podstawy programowej, a więc zajęcia edukacyjne, to pięć godzin dziennie. Rodzic może więc posłać dziecko na bezpłatne zajęcia i odebrać je o godzinie trzynastej. Co dzieje się jednak w sytuacji, w której pracujemy do piętnastej czy szesnastej, a malucha nie ma kto wcześniej odebrać z przedszkola? Najczęściej za każdą nadprogramową godzinę, którą podopieczny spędza w placówce, trzeba dodatkowo zapłacić. Należy pamiętać o tym, że przedszkola publiczne, czyli państwowe, nie są do końca bezpłatne. Rodzice wciąż muszą liczyć się z opłaceniem wyżywienia i ubezpieczenia dziecka. Jeśli dodatkowo chcą, aby maluch uczęszczał na ponadprogramowe zajęcia, za to również muszą uiścić opłatę.

A jak to jest z przedszkolami prywatnymi?

Przedszkole prywatne zazwyczaj prowadzą firmy bądź spółki, stowarzyszenia czy różnego rodzaju fundacje. To wcale nie oznacza, że takie placówki są pozostawione same sobie i nikt nad nimi nie sprawuje kontroli. One również podlegają inspekcji Ministerstwa Edukacji Narodowej. W takich przedszkolach także trzeba realizować program nauczania, a kwalifikacje nauczycieli również są uważnie sprawdzane. Czasem zdarza się, że przedszkola prywatne mają dzieciom więcej do zaoferowania niż te publiczne. W przedszkolu Biały Kotek w skład zajęć dodatkowych wchodzą na przykład Laboratorium Białego Kotka, gdzie maluchy mogą przeprowadzać proste eksperymenty fizyczne i chemiczne, oraz zajęcia umuzykalniające, warsztaty plastyczne i taneczne, a także nauka języka angielskiego.

Niektóre mity odnośnie przedszkoli prywatnych i publicznych

Informacja, że dzieci uczęszczające do publicznych przedszkoli mają gorsze podstawy edukacyjne od tych z placówek prywatnych, nie zawsze musi być prawdą. Podstawa programowa dla maluchów jest taka sama. Problem może leżeć w doświadczeniu oraz zaangażowaniu nauczycieli, nie jest to jednak kwestią tak popularną, jak mogłoby się wydawać. Mitem, który z kolei dotyczy przedszkoli prywatnych, jest segregacja dzieci. Niektórzy uważają, że maluchy uczęszczające do prywatnych placówek nie są dostatecznie przygotowane do życia w społeczeństwie, ponieważ ich wiedza skupia się tylko na jednym środowisku dzieci. Wbrew pozorom kwestie, jakimi są rozwody czy inne problemy w rodzinie, dotykają rodzin o różnych statusach ekonomicznych.

Kiedy nie możemy się zdecydować i nie jesteśmy pewni, do jakiego przedszkola powinniśmy posłać nasze dziecko, dobrze jest zrobić prosty rekonesans. Niektóre przedszkola, jak Biały Kotek, organizują dla dzieci zajęcia integracyjne, dzięki którym będziemy mogli się przekonać, czy placówka, nad którą się zastanawiamy, będzie właściwa dla naszego dziecka. Możemy także spytać zaprzyjaźnione mamy o zdanie na temat konkretnych placówek. Decyzja o wyborze przedszkola, do którego będzie chodziło nasze dziecko, nie jest łatwa, dlatego należy się nad nią poważnie zastanowić.