Ospa wietrzna to wirusowa i silnie zakaźna choroba wieku dziecięcego, choć istnieją również jej pojedyncze przypadki u osób dorosłych. W większości przypadków zachorowanie w okresie dziecięcym sprawia, że nabywamy na ten wirus odporność na całe życie. Czy zatem warto szczepić nasze dzieci, czy może lepiej, aby przeszły chorobę jak najwcześniej?

Ospę wietrzną wywołuje wirus VZV, który jest przenoszony droga kropelkową. Najczęściej atakuje dzieci w wieku przedszkolnym i wówczas w większości przypadków przebieg choroby bywa łagodny. Im starsze dziecko lub też, gdy dotyczy to osoby dorosłej, to przebieg przebiega dużo ciężej i możliwe są komplikacje.Wirus VZV powoduje najczęściej u dzieci zachorowanie na ospę, a u dorosłych na półpasiec.

Choroba pojawia się dopiero po dwóch lub nawet trzech tygodniach od kontaktu z zakażonym. W początkowej fazie choroby dziecko czuje się osłabione, może mieć gorączkę, katar, czyli klasyczne objawy jak przy przeziębieniu. Charakterystyczną rzeczą w ospie jest jednak wysypka, która pojawia się na ciele po kilku dniach. Najczęściej najpierw pokazuje się na tułowiu, a potem ogarnia cale ciało. W zależności od nasilenia choroby, może wystąpić zarówno tylko parę krostek, jak i kilkadziesiąt. Początkowo wysypka ma postać rozlanych plam, które potem zbijają się w grudki, które wypełnione są płynem surowiczym. Krostki mocno swędzą i dokuczają dziecku, a nawet bywają bardzo bolesne, zwłaszcza, gdy umiejscowią się w buzi czy w okolicach intymnych.

Podczas choroby należy podawać dziecku leki obniżające gorączkę, leki przeciwhistaminowe, smarować krostki gencjaną, dawać dużo pić, unikać drapania i dbać o higienę ciała.

Pamiętajmy o tym, że ospa może powodować groźne dla życia powikłania, dlatego też warto szczepić nasze dzieci, tak, aby nie narażać ich na niepotrzebne cierpienia.