Sezon na przeziębienia i choroby układu oddechowego można uznać za otwarty. Początek szkoły zbiega się co roku z okresem zmiennej, jesiennej pogody i to wszystko sprawia, że nasze dzieci zaczynają chorować. Z jednego przeziębienia przechodzą w drugie i tak bez końca. Co zatem zrobić i jak postępować z dziećmi, aby te jesienne przeziębienia zminimalizować?

Podstawą tutaj jest wzmocnienie odporności. Gdy nasz organizm będzie mocny, to nawet gdy napotka na swojej drodze wirusy i bakterie, to na pewno sobie z nimi poradzi. Co zatem robić?

Przede wszystkim wzmacnianie odporności rozpoczynamy jeszcze latem, gdy nikt nie myśli o powrocie do szkoły. Podstawą tutaj jest prawidłowa dieta, która obfituje w warzywa, owoce i pokarmy z wszystkich grup żywieniowych, tak aby organizm w sposób naturalny otrzymał pełną dawkę witamin i minerałów.

Kolejna sprawa to ruch na świeżym powietrzu i ubieranie naszych dzieci odpowiednio do pogody. Pamiętajmy, że nie zdrowe jest zarówno wychłodzenie organizmu jak i przegrzewanie.

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem roku szkolnego warto dodatkowo wzmocnić dzieci i młodzież, poprzez podawanie tranu, wyciągów z aloesu lub jeżówki. Bez problemu kupimy takie preparaty w każdej aptece i nie zapłacimy za nie dużo.

Warto również podawać dzieciom herbatkę z czystka, który również ma działanie wzmacniające i oczyszczające jednocześnie. Jeżówkę i aloes można przyjmować tylko okresowo i zawsze należy stosować się do zaleceń na konkretnym preparacie. Czystek i tran można podawać przez wiele miesięcy bez żadnej przerwy. W naszej szerokości geograficznej jest mało słońca i większość z nas cierpi na niedobór witaminy d. Oczywiście w tranie mamy również bardzo cenne kwasy omega, które wzmacniają cały nasz organizm i są niezwykle istotne dla zachowania zdrowia.

Gdy już nasze pociechy wyruszą do szkoły, to nauczmy je odpowiedniego mycia rąk, gdyż 80% chorób przenosi się właśnie tą drogą. Podpowiedzmy, aby nigdy nie jadło w szkole brudnymi rękoma, a po powrocie do domu aby koniecznie zmieniało odzież szkolną i dokładnie szorowało dłonie. Takie postępowanie powinniśmy mieć w nawyku wszyscy, bez względu na wiek czy płeć. Tym prostym sposobem nie przywleczemy z miejsc publicznych do domu równych zalążków chorobowych.

Gdy mimo naszych starań dziecko powróci do domu z katarem, to nie panikujmy, tylko działajmy od razu. Ciepła herbatka z czarnego bzu, do tego syrop z cebuli i miodu, wypoczynek kilka dni i nie będzie śladu po przeziębieniu.