Każdy z nas ,rodziców cieszy się jak nasze dziecko choć wyjechać z rówieśnikami  na obóz czy kolonie . Jednak od razu pojawiają się obawy czy nasze dziecko już jest na to gotowe? Czy jest n tyle duże by sobie poradzi ? W jakim wieku będzie gotowe by wyjechać samemu? Czy zaaklimatyzuje się w nowym  miejscu? Jak zniesie rozstanie z rodzicami? Nie przekonamy się o tym, jeśli nie pozwolimy mu spróbować .Tym bardziej , jeśli to nasze dziecko naciska na wyjazd. Bardzo często okazuje się, że to w naszych głowach rodzą się problemy a nie ma ich po stronie dziecka. Dzieci niejednokrotnie potrafią szybciej odnaleźć się w nowej sytuacji .Posiadają także ten wspaniały dar, że nie analizują do przodu co może się stać , tylko żyją chwilą i miejscem. Nie blokujmy dziecka .Taki samodzielny wyjazd bardzo dużo może wnieść do życia naszego dziecka oraz do jego psychiki. Daje mu poczucie , że stało się  już bardziej „dorosłe”, ponieważ wyjechał sam bez rodziców. Zupełnie normalne jest to, że dziecko zatęskniło za rodzicami, ma gorszy dzień .Wtedy do akcji na pewno wkroczy wychowawca i zajmie się dzieckiem, wciągnie w jakieś zadania czy zabawy. Niestety sporo zamieszania wnoszą obecne non stop telefony komórkowe gdzie dziecko dzwoni bardzo często do domu i żali się rodzicom albo po prostu tęskni i nie potrafi znaleźć sobie miejsca. Fajnie jest , kiedy w regulaminie obozu czy kolonii jest zapis , że telefony są oddawane np. po śniadanku na 30 min aby dziecko mogło poopowiadać co porabia .Warto przed wyjazdem porozmawiać z dzieckiem i wyjaśnić  czym polega obóz , jakie są zasady itp. W żadnym wypadku nie należy straszyć dziecka , raczej opowiadać o fajnych  tradycjach obozowych jakimi są np. zielona noc, chrzest kolonijny. W trakcie rozmowy warto dziecku przekazać najważniejsze zasady i informacje dotyczące bezpieczeństwa i zachowania w różnych sytuacjach. Uczulmy dziecko przed oddalaniem się od grupy, zakażmy przyjmować słodycze od nieznajomych. Rozmawiajmy o takich rzeczach spokojnie aby nie nastraszyć naszego dziecka. Inaczej pewne sprawy odbierze 6 czy 7-latek a zupełnie inaczej 10 –latek. Przed wyjazdem warto poświecić dziecku czas na trenowanie higieny osobistej np. mycie włosów czy w przypadku dziewczynek wiązaniu włosów. Są to czynności które mogą sprawić kłopoty najmłodszym obozowiczom. Pamiętajmy , że nasze dzieci mają dobrze się bawić. Samodzielny wyjazd niesie ze sobą wiele dobrych rzeczy .Najważniejsze że te kolonijne wyjazdy i wspomnienia z nich przywiezione zostają nam do końca życia. Kolonijne przyjaźnie a czasem nawet „ miłości”, często wspominamy z uśmiechem w dorosłym życiu. Miejsca, które zwiedzimy a przede wszystkim wspomnienia są dla nas bezcenne. Tak naprawdę wiek dziecka nie gra roli, pozwólmy mu być samodzielnym, decydować o sobie. Odpłaci pięknymi opowieściami i jak to z reguły bywa, pamiątką która musi stanąć na honorowym miejscu.