Twój maluszek odmawia jakiegokolwiek picia a Ty wpadasz w panikę? Czy jest się czego obawiać? Czasami powód może być błahy a rozwiązanie banalnie proste. Warto spróbować wszystkiego zanim naprawdę wpadniemy w panikę.

Awersja do butelki.

Czasami dziecko nie chce pić, bo najzwyczajniej w świecie nie ma takiej potrzeby. Czasami wynika to po prostu z awersji do danego napoju. Jeżeli dziecko jest już na tyle duże, że pije soczki, może po prostu coś mu nie posmakowało i stąd wynika ta awersja do picia czegokolwiek? Czasami po prostu maluch musi przyzwyczaić się do nowych smaków.

Kiedy należy się martwić?

Dopóki niechęć naszego malucha do przyjmowania płynów trwa krótko, a organizm nie wzywa pomocy, nie ma jeszcze powodów do obaw. Należy jednak zareagować, kiedy dziecko ma problem z wypróżnianiem się, lub ma niepokojące objawy (np. spadek masy ciała) gdyż może to być oznaką odwodnienia.

Jak przechytrzyć malucha?

Jeżeli nasz maluch odmawia przyjmowania płynów, to jeszcze nie znaczy, że nie można go do tego przekonać. Jeżeli jest już na tyle duży, że spożywa normalne posiłki poza pokarmem mamy, to zamiast podawać mu soczek można np. zetrzeć mu na tarce jabłko i podać sok w tej postaci. Jeżeli wypluwa soczek czy ziołową herbatkę – może po prostu potrzebuje czasu, żeby się do nich przyzwyczaić. Wtedy należy starać się przemycić mu jak najwięcej wody w pokarmie, w postaci np. wspomnianych startych owoców.