niedziela, 25 wrześniaNews That Matters
Shadow

Czas wolny przedszkolaka

Gdy zdecydowałam, że Kubuś pójdzie do przedszkola zanim skończy 3 lata zaczęłam się zastanawiać jak zagospodarować Mu czas wolny. Nie chodziło mi o wolne dni, tylko o popołudnia w dni robocze. Chciałam w jakiś sposób wynagrodzić Mu naszą rozłąkę. Zarezerwować te chwile tylko dla Niego. Nie chciałam żeby to były dodatkowe, stałe zajęcia. Uważam, że jest na nie za mały. Kiedyś owszem, zapiszę Go na tańce dla poprawy sylwetki i na sztuki walki żeby umiał się bronić, ale jeszcze nie teraz. Poza tym nie byłby to czas spędzony z mamą, a na tym mi zależało. Jesienią chodziliśmy na spacery. W październiku znalazłam zaproszenie do czytelni dla dzieci na urodziny Kubusia Puchatka. Tak zaczęła się nasza przygoda z gminną biblioteką. Chodzimy tam na zajęcia dla dzieci w wieku przedszkolnym, a dodatkowo wypożyczamy książki, które czytamy do snu. Na razie podczas tych zajęć towarzyszę Kubie. Myślę jednak, że wkrótce zostanie tam sam. Zna już miejsce, panie i część dzieci. Nasza będzie droga do i z biblioteki. Z kolei kino w Domu Kultury bierze udział w projekcie „Dzieciaki na horyzoncie”, tak trafiliśmy na film „Kacper i Emma najlepsi przyjaciele”. Kubusiowi bardzo podobała się wizyta w kinie. Choć więcej nie poszliśmy na film wyświetlany w ramach wyżej nazwanego projektu, bo były one adresowane dla starszych dzieci, to zrobili się z nas kinomanii. Ominęła nas „Pszczółka Maja”, bo Kubuś był na niej z przedszkolem. Byliśmy na 7 krasnoludkach, które uratowały Śpiącą Królewnę. Wybieramy się na „Królową Śniegu 2” i czekamy aż na ekrany kin wejdzie film pod tytułem „Dzwoneczek i Bestia z Nibylandii”. Przygody Dzwoneczka Kuba zna z telewizora, choć teraz bardzo rzadko ogląda w nim bajki. Niektórzy krytykują mnie za to, że dostarczam Synkowi zbyt dużo wrażeń. Uważają, że jest za mały na tyle bodźców. Sprzeciwiali się gdy postanowiłam zabrać Go na imprezę Mikołajową w dwa miejsca jednego dnia. Myślę jednak, że w dzisiejszych czasach już młody człowiek musi umieć sobie radzić ze stresującymi sytuacjami. Trzeba stopniowo wprowadzać dzieci w świat, który nie zawsze jest im przyjazny. Należy pokazywać im jak się pokonywać stres, jak się relaksować. Ważne żeby w tych pierwszych trudnych momentach być przy dziecku. Żeby Maluch był pewny, że zawsze może liczyć na naszą pomoc lub wsparcie. Wtedy łatwiej będzie mu iść przez życie. Nie przeżyjemy go za nasze dzieci, ale możemy im pokazać właściwą drogę. W tym roku Dom Kultury prowadzi Klub Brzdąca. Zajęcia odbywają się 2 razy w tygodniu po 2,5 godziny. Adresowane są do dzieci w wieku 2 do 4 lat. Gdy Kubuś był młodszy nie natknęłam się na nie. Zresztą wtedy moja uwaga bardziej skupiona była na końcówce drugiej ciąży i malutkim Kacperku. Kuba aklimatyzował się w czerwcu i lipcu na przedszkolnym placu zabaw. Kacper w tym roku jest jeszcze za mały, ale jeśli w następnym roku szkolnym Klub nadal będzie działał, to Kacper zostanie jego członkiem i uczestnikiem zabaw. Będzie to dla Niego wstęp do przedszkolnej edukacji i pierwsze uspołecznianie.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.